Drogi użytkowniku! Witaj na forum dyskusyjnym portalu Vrinda.Net.pl – miejscu dla polskiej społeczności wielbicieli oraz osób zainteresowanych świadomością Kryszny. Portal stawia sobie za cel prezentację filozofii Vaisnava oraz prawd o otaczającym nas świecie, zgodnie z naukami A.C. Bhaktivedanty Swamiego Śrila Prabhupada. Prosimy uszanuj ten fakt, biorąc udział w dykusjach lub publikując własne materiały.

Forum dyskusyjne portalu Vrinda.Net.pl
Hare Kryszna, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
06 Wrzesień 2010, 12:15:54

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Bhagavad-gita 9.34:
"Zawsze myśl o Mnie, zostań Moim wielbicielem, składaj Mi pokłony i oddawaj cześć. Jeśli będziesz całkowicie pogrążony we Mnie, z pewnością przyjdziesz do Mnie."
127685 wiadomości w 7440 wątkach, wysłane przez 1075 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Dhrsta
* Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
+  Forum dyskusyjne portalu Vrinda.Net.pl
|-+  Fora publiczne
| |-+  Pytania i odpowiedzi (Moderatorzy: mad, Asikunda)
| | |-+  karma
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: 1 ... 3 4 [5] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: karma  (Przeczytany 830 razy)
Purnaprajna
Ósmy Pasażer Vrindy


Łaska Bhaktów: 383
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 5019


Ósmy Pasażer Vrindy


WWW
« Odpowiedz #60 : 22 Lipiec 2010, 21:03:03 »

Drogi Leszku!

Osoba pragnąca stać się wielbicielem Kryszny i walcząca z nałogiem, w rzeczywistości ma błogosławieństwo Kryszny i znajduje się w pomyślnej sytuacji. Gdyż oznajmienie to brzmi nieco dziwnie, wymaga ono przynajmniej kilku słów wyjaśnień.

Dzieje się tak dlatego, że cierpienie pochodzące z niemocy kontrolowania własnych zmysłów, oraz pragnienie odczuwania szczęścia, stają się po jakimś czasie tak wielkie, dla takiego bhakty, że w pewnym momencie, po długiej walce, porzuca nałóg. W trakcie tych niezwykle bolesnych doświadczeń, które są porównane do uszlachetniania złota w procesie jego obróbki, rozwijamy zdolność czynienia rozróżnień opartą na duchowej wiedzy, która wiedzie nas do sadhu-sangi i ciągłego pogłębiania wiary, kulminującej z czasem, w odkryciu naszej wiecznej tożsamości, jaki sługi bhaktów Kryszny.

Na ogół, taki bhakta "nałogowiec" nie traktuje na serio innych tzw. atrakcji świata. To też jest plus, gdyż raz poradziwszy sobie z nałogiem, nie ma już przeszkód, aby skupił się na służbie oddania.

Czas ma tu niewielkie znaczenie, w tym sensie, że nawet całe życie poświęcone na wewnętrzną walkę, praktykując przy tym intonowanie Hare Kryszna, i pełnienie służby oddania w towarzystwie innych bhaktów, prowadzi ostatecznie do wzniesienia świadomości, a nie jej degradacji, co jest tu najważniejsze. Często w życiu duchowym, dotarcie od punktu A do punktu B wybierając najkrótszą drogę nie jest od razu możliwe, i trzeba iść zygzakiem, lub nawet na moment się cofnąć, aby w końcu osiągnąć punkt docelowy. Ale to też jest progres, i jedynie to się liczy.

W końcu jesteśmy w materialnym świecie od czasów niepamiętnych, i jedno, czy kilka pełnych zmagań żyć więcej, w ludzkiej formie życia i w towarzystwie bhaktów, jest nadal jedynie wzniosłym marszem naprzód. Dlatego, ktoś mający problem np. z narkotykami, i jednocześnie usilnie pragnący stać się wielbicielem Kryszny, ma wielką Jego łaskę, bo samo cierpienie, z którym się boryka stanie się w końcu jego oswobodzicielem, niczym w sytuacji, kiedy za pomocą jednej drzazgi, wyjmujemy inną.

Inspiracją do powyższych przemyśleń są piękne słowa otuchy napisane przez Śrila Bhaktivinoda Thakura w Jaiva-dharmie, które poniżej cytuję w oryginale, zakładając, że znasz język angielski:

"The final outcome of all material pleasure, however, is pain. The materially engrossed person accumulates only misery in the end and upon experiencing the worsening of his situation he desires undiluted, endless happiness. Intensification of this desire arouses his conscience and power of discrimination, leading to inquisitiveness and enquiry into the ultimate reality. The attitude of sincere enquiry leads to sadhu-sanga, which bestows sraddha and thus installs the jiva on the path of self-elevation.

"Therefore suffering is ultimately a boon. Impure gold is purified by firing and repeated hammering; similarly, when the jiva is contaminated by the fancy to enjoy his senses to the extreme -- making him turn away from Krsna -- he needs to be purified by the fire and hammering of excruciating material experiences. In this sense the sufferings of a gross materialist are auspicious and the mercy of the Lord. Therefore, the misery suffered by the jiva in the pastimes of Sri Krsna is considered as good and beneficial by far-sighted visionaries, while the myopic materialists abhor it as deathly suffering."


Nie przejmujmy się więc naszą karmą, samskarami, przeznaczeniem i innymi metafizyczno-ezoterecznymi wyjaśnieniami naszej sytuacji, bo obecna sytuacja jest jedynie symptomem naszej niechęci do służenia Krysznie. Sytuację możemy zacząć zmieniać już od teraz, intonująć Święte Imiona Pana i przyjmując towarzystwo bhaktów w jej różnych formach, czego zarówno sobie, jak i Tobie życzę.

Haribol Prabhu! 
Zapisane

Pavana-caitanya das


Łaska Bhaktów: 433
Offline Offline

Wiadomości: 6149


« Odpowiedz #61 : 22 Lipiec 2010, 21:03:31 »

w karmie mam ze jestem np.narkomanem i cierpię z tego powodu,choć tak naprawdę nie chce nim byc a jednak nie mam sił aby to zmienic.uważam to za skutek pewnych moich niewłaściwych czynów z poprzednich wcieleń i ok.to rozumiem jasno natura dała mi tą bezsilność.teraz zadaję sobie pytanie krzywdze wiele osób choć tak naprawdę nie chce tego robić żałuję tych czynów i dalej robię to samo o co tu chodzi,jestem wydaje mi się bezsilny jak w przypadku jakiegoś nalogu.????????????

teoretycznie ignorancja to najgrszy rodzaj karmy (objawia sie mysleniem ze sie zawsze ma racje, niezwracaniem na innych poglady itp) pasja jest troche lepsza (dzialanie w swiecie, proba twozrenia swegos wiata wizji w niej) a dobroc (satwa) czyli madrosc, wiedza, czystosc prostota, misrdzie itp - to najlepszy rodzaj karmy. Wiec narkomania raczej jest w ignorancji aczkowiek sam motyw zostania narkomanem moze byc w doroci nawet...

Z drugiej strony mowi sie o "wyzwolniu" o "Mokszy" i o "bhakti" ktora wyzwala z karmy. Zarono tej w pasii, ignoracji jak i tej w dobroci. Bycie w dobroci to ostecznie powtarznie tego samego matejanego schematu samsary- narodzin po narodzinach.

Buntowanie sie przecwko karmie ma tez aspekt matejalny a nie tylko duchwy. Np; ktos moze sie buntwac przeciwko swym rodzcom, zasadam panujacych w domu, krajowi=- moze np wyjechac za granice, lub jak podany pzrklad zostac narkomanem (W wymiarze buntu) Niesty materjane ucziczka od karmy nie pomaga czasami...

Bhagawad Gita nieraz zachaca ustami Kryszny do; "wykonuj prace przypisana swoja warna," czyli swoja wlasna karma. A wiec o dziwo nie zacheca Ardzinu do pozucenia swej wlasnej karmy, ale do zaanagzrwania jej w suzbie ODdania dla Aboslutu. Swych wlasnych zdonosci, umijtnosci natury. Karma (dzialnie) sluzy wtedy Bhagwanowi )Bogu.

Z drugiej jednak strony mamy zdania mowiace o tym z enalezy wyzwolic sie z 3 sil natury i z karmy:) Ale czy kazdy jest na to gotowy? "Kto widzi jednakowo wroga i przjaciela, kamien i grudke zlota, ten wziosl sie ponad prawa 3 sil"

"pozoc wszyskie dharmy i popsrtu wilbnij mnie"

"Nielatwo jest pzrwciezyc te iluzje, ale beztrdu robia to moii bhaktwie"

Generalnie mamy wiec wybor podazac za tym jaka mamy nature i bcy matejalistami, buntwac sie lub podpozadkwac sie Krysznie na dwa sposby. Pierwszy- uzwajac wlasnej natury w Suzbie Jemu- lub jeslui jestesmy duchwymi geniuszami pozucajac 3 sily natury i bedac na palformie sudha bhawa- ponad nimi.

Wtedy zas bedac poza karma nie tylko ze widac wroga i pzrjaciela tak samo, ale mamy prawdzwa wolnosc.

Inaczej, poprstu lecimy tam gdzie nam umysl, zlysmy, 3 sily natury kaza..
Moze pisze zbyt pogatwanie bo temat jest roznraki:)
Zapisane

Bog sam o sobie:"Ja jestem Duszą Najwyższą przebywającą w sercach wszystkich stworzeń. Ja jestem, o Arjuno, początkiem, środkiem i końcem wszystkich istot." cytat z BG.10.20
wancha kalpa tarubjascza kripaja ewa cza patitavan pavanebjo vaisznawebjo namo n
Nava-yauvana


Łaska Bhaktów: 78
Offline Offline

Wiadomości: 654


« Odpowiedz #62 : 22 Lipiec 2010, 21:16:48 »

Drogi Leszku!

Osoba pragnąca stać się wielbicielem Kryszny i walcząca z nałogiem, w rzeczywistości ma błogosławieństwo Kryszny i znajduje się w pomyślnej sytuacji. Gdyż oznajmienie to brzmi nieco dziwnie, wymaga ono przynajmniej kilku słów wyjaśnień.

Dzieje się tak dlatego, że cierpienie pochodzące z niemocy kontrolowania własnych zmysłów, oraz pragnienie odczuwania szczęścia, stają się po jakimś czasie tak wielkie, dla takiego bhakty, że w pewnym momencie, po długiej walce, porzuca nałóg. W trakcie tych niezwykle bolesnych doświadczeń, które są porównane do uszlachetniania złota w procesie jego obróbki, rozwijamy zdolność czynienia rozróżnień opartą na duchowej wiedzy, która wiedzie nas do sadhu-sangi i ciągłego pogłębiania wiary, kulminującej z czasem, w odkryciu naszej wiecznej tożsamości, jaki sługi bhaktów Kryszny.

Na ogół, taki bhakta "nałogowiec" nie traktuje na serio innych tzw. atrakcji świata. To też jest plus, gdyż raz poradziwszy sobie z nałogiem, nie ma już przeszkód, aby skupił się na służbie oddania.

Czas ma tu niewielkie znaczenie, w tym sensie, że nawet całe życie poświęcone na wewnętrzną walkę, praktykując przy tym intonowanie Hare Kryszna, i pełnienie służby oddania w towarzystwie innych bhaktów, prowadzi ostatecznie do wzniesienia świadomości, a nie jej degradacji, co jest tu najważniejsze. Często w życiu duchowym, dotarcie od punktu A do punktu B wybierając najkrótszą drogę nie jest od razu możliwe, i trzeba iść zygzakiem, lub nawet na moment się cofnąć, aby w końcu osiągnąć punkt docelowy. Ale to też jest progres, i jedynie to się liczy.

W końcu jesteśmy w materialnym świecie od czasów niepamiętnych, i jedno, czy kilka pełnych zmagań żyć więcej, w ludzkiej formie życia i w towarzystwie bhaktów, jest nadal jedynie wzniosłym marszem naprzód. Dlatego, ktoś mający problem np. z narkotykami, i jednocześnie usilnie pragnący stać się wielbicielem Kryszny, ma wielką Jego łaskę, bo samo cierpienie, z którym się boryka stanie się w końcu jego oswobodzicielem, niczym w sytuacji, kiedy za pomocą jednej drzazgi, wyjmujemy inną.

Inspiracją do powyższych przemyśleń są piękne słowa otuchy napisane przez Śrila Bhaktivinoda Thakura w Jaiva-dharmie, które poniżej cytuję w oryginale, zakładając, że znasz język angielski:

"The final outcome of all material pleasure, however, is pain. The materially engrossed person accumulates only misery in the end and upon experiencing the worsening of his situation he desires undiluted, endless happiness. Intensification of this desire arouses his conscience and power of discrimination, leading to inquisitiveness and enquiry into the ultimate reality. The attitude of sincere enquiry leads to sadhu-sanga, which bestows sraddha and thus installs the jiva on the path of self-elevation.

"Therefore suffering is ultimately a boon. Impure gold is purified by firing and repeated hammering; similarly, when the jiva is contaminated by the fancy to enjoy his senses to the extreme -- making him turn away from Krsna -- he needs to be purified by the fire and hammering of excruciating material experiences. In this sense the sufferings of a gross materialist are auspicious and the mercy of the Lord. Therefore, the misery suffered by the jiva in the pastimes of Sri Krsna is considered as good and beneficial by far-sighted visionaries, while the myopic materialists abhor it as deathly suffering."


Nie przejmujmy się więc naszą karmą, samskarami, przeznaczeniem i innymi metafizyczno-ezoterecznymi wyjaśnieniami naszej sytuacji, bo obecna sytuacja jest jedynie symptomem naszej niechęci do służenia Krysznie. Sytuację możemy zacząć zmieniać już od teraz, intonująć Święte Imiona Pana i przyjmując towarzystwo bhaktów w jej różnych formach, czego zarówno sobie, jak i Tobie życzę.

Haribol Prabhu! 


Ładnie napisane Uśmiech
Zapisane
Strony: 1 ... 3 4 [5] Do góry Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Forum dyskusyjne portalu Vrinda.Net.pl © 1999-2007
SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
Powered by SMF 1.1.11
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.103 sekund z 31 zapytaniami.